Kiedy zdecydowałem się adoptować psa o imieniu Angel, sądziłem, że będzie to ciekawe, ale niezbyt ambitne doświadczenie. Zła ocena. Szybko stało się jasne, że w radzeniu sobie z Angel najbardziej pomoże mi, nieoczekiwanie, sześć dekad więcej...
W marcu 2002 babcia Basia, objuczona ogromnym plecakiem i aparatami fotograficznymi, rozpoczęła samotną wędrówkę z południa na północ kontynentu więcej...
Pierwsza w Polsce profesjonalna książka o imporcie z Chin! 160 stron praktycznej wiedzy! Jeśli chcesz importować z Chin, nie możesz nie przeczytać tej książki! 100.000 zł - tyle przykładowo możesz stracić na...